Szklarska Poręba - Szkl.Por. - śniegiem zasypana

Taka zagrzebana w śniegu Szklarska Poręba, gdy zupełnie bożego świata nie widać wcale nie jest taka bajeczna. Wszystko jest uciążliwe - i walący z nieba, niemiłosiernie gruby śnieg, i nieprzejezdne drogi, a służby Szklarskiej Poręby są zazwyczaj opieszałe, i wszystko, przez co nie można przejść na pieszo. To była chyba zima stulecia, bo wszędzie takie zamiecie i zaspy się potworzyły, jak nasza Polska długa i szeroka. Dobrze, że choć lista atrakcji w hotelu Szklarska Poręba, gdzie przebywaliśmy jest długa. Nam do gustu najbardziej przypadł basen i kręgielnia. Wieczorkami organizowane były turnieje gry w kręgle i muszę przyznać, że w każdej dyscyplinie sportu ma jednak zastosowanie prawda, że trening czyni mistrza. Z każdym dniem szło mi coraz lepiej aż w końcu w wyniku przesunięć na naszej hotelowej tablicy rankingowej mogłem zmierzyć się z samym panem Adamem, który jest ponoć w całej Szklarskiej Porębie najlepszy. Oczywiście przegrałem, ale gra z dobrym zawodnikiem jest bardziej interesująca. Podczas pobytu odpocząłem, choć było nudnawo.

Inne z tej kategorii