Wakacje - wagkagcjeggg

Do wakacji nad morzem wogóle się nie przygotowywaliśmy. Ja miałem urlop już dawno zaplanowany, a Ania do samego końca nie wiedziała, czy w ogóle uda jej się wyrwać tego lata kilku dni urlopu. Skoro jednak szefowej żony serce zmiękło i dała jej wolne, to nie czekając ani chwili pakowaliśmy się do samochodu. Całkowicie spontanicznie obraliśmy kierunek jazdy na Międzyzdroje. Z daleka widzieliśmy ogromne transparenty z napisem
Wakacje. Były dosłownie wszędzie, a już najwięcej na plaży - powariowali. Udało nam się znaleźć dobry pensjonat z pyszną kuchnią i teraz to już wakacje zaczęły się na dobre. Dużo spaliśmy odrabiając całoroczne zaległości, byczyliśmy się na plaży, bywaliśmy wieczorami na molo i zrobiliśmy sobie dwie poważne wycieczki - jedną do Świnoujścia i dalej do Albecku w Niemczech, a drugą to promem do Ystad. Po wakacjach byliśmy jeszcze bardziej zmęczeni niż przed, ale to było takie zdrowe zmęczenie, po aktywnym wypoczynku.